Home Artykuły Podwójne wykluczenie

Podwójne wykluczenie

Jeżeli uważacie, że kobiety są wykluczane i dyskryminowane, wyobraźcie sobie, jak bardzo muszą być wyjęte poza nawias społeczeństwa kobiety kochające inne kobiety czyli lesbijki, a także biseksualistki i kobiety transgenderowe.

Kobiety nieheteronormatywne mają w społeczeństwie mniejsze szanse. Jako kobiety znoszą gorsze perspektywy zdobycia wykształcenia, skromniejsze możliwości finansowe, ograniczoną mobilność. Jako kobiety kochające kobiety przeciwstawiają sobie, choć orientacja to nie kwestia wyboru, całe tabu kulturowe. W powszechnym odbiorze społecznym lesbianizm jest niewart odnotowania, jest niegroźny i przelotny. To„niewinna zabawa” zmierzającą w celu odkrycia „prawdziwej” seksualności, albo dwie kobiety ukazywane są w celu pornograficznym, mającym podniecić męskiego widza. Istnieje nieprawdziwa obiegowa opinia, która głosi, że bycie lesbijką „kończy się, gdy dziewczyna znajdzie prawdziwego faceta”.

Według opracowanego przez Kampanię Przeciw Homofobii i Lambdę raportu „Sytuacja społeczna osób biseksualnych i homoseksualnych w Polsce. Raport za lata 2005 i 2006”, aż 13,9% kobiet i dziewcząt LBT doznało przemocy fizycznej w postaci: potrącania, uderzania, szarpania, kopania i zaczepek seksualnych. Przemocy psychicznej (zastraszania, obrażania, wyśmiewania, negatywnych opinii, upokarzania, izolacji, wyzwisk, ostracyzmu społecznego i innych...) zaś doznała w naszym kraju aż prawie połowa ankietowanych (45,9%) nieheteronormatywnych kobiet. Do obu rodzajów przemocy najczęściej dochodziło w miejscu publicznym.

- Lesbijki są wykluczone zarówno ze względu na płeć, jak i ze ze względu na orientację seksualną, w ich przypadku zachodzi tak zwana krzyżowa dyskryminacja – mówi Marta Abramowicz, prezeska Kampanii Przeciw Homofobii.

Istnieje też termin „Niewidzialność lesbijek”, który oznacza przemilczanie obecności. Jeśli już gdzieś wymieniana jest mniejszość seksualna, to mówi się o gejach, nie o lesbijkach. To kwestia artykułów i audycji w mediach. Również w potocznym języku istnieją: kluby, organizacje, portale gejowskie. Rzadko używa się terminologii LGBT czy też określenia lesbijsko-gejowski.

W kwestii praw osób nieheteronormatywnych, jak i wielu innych, kobiety są spychane na margines.

- Wszystkie działania zmierzające w celu przeciwdziałania dyskryminacji, a ponadto ściślejszej współpracy, bez uprzedzeń i lęków, pomiędzy środowiskami feministycznymi i LGBTQ, będzie poprawiać sytuację – dodaje Marta Abramowicz.

Dlatego na Manifach i Marszach Kobiet na całym świecie powiewają tęczowe lub fioletowe, symbol lesbianizmu, flagi.

Ania Urbańczyk


Fragment cyklu plakatów z akcji "Niech nas zobaczą" zorganizowanej przez KPH

 

Poprawiony (wtorek, 02 marca 2010 23:25)